czwartek, 19 listopada 2009

# 26 - "Żyjemy w epoce komiksów!"

Wróciłem z Wro gdzie zaliczyłem kolejny dwudniowy zjazd na studiach (bardzo ciekawe zajęcia) i imprezy (całkiem niezłe). Dwudniowy zjazd = kilka dni więcej we Wrocławiu:) Podczas jednych zajęć wykładowca przedmiotu 'Organizacja pracy biurowej' wypowiedział (wykrzyczał nawet) piękne dla mych uszu słowa: "Żyjemy w epoce komiksów!". Słowa odnosiły się do tematu czytelnictwa książek w tym wieku a także nowoczesnej reklamy która to według wykładowcy opiera się na dymkach i obrazie bo taki przekaz jest łatwiejszy dla odbiorcy.


Oglądam właśnie "Willow". Niezły film fantasy. Wypowiem się na temat tego dzieła jak już skończę;) Na razie wiem że śliczna jest (była wtedy) ta Joanne Whalley.



Dziś rano przyszły "Fistaszki zebrane 1950-1952" z NK. Święty czas na zakup tej pozycji (nakład się już prawie wyczerpał). Uszkodzenia książki są naprawdę znikome także za 29zł już z przesyłką (okładkowa 49,90zł) opłaca się na pewno. Nawet się siostrze (która zresztą przypadkowo od paru dni paraduje w białej bluzie z Charliem Brownem i Snoopym) książka spodobała.


Kupiłem sobie Newsweeka z filmem "Forrest Gump" i książką za dychę. Kolejne tomy (chyba już bez Newsweeka;) ) oczywiście za 30 zeta. Patrząc na kolejne tytuły, "Złota kolekcja Hollywood" nie prezentuje się tak dobrze jak najpierwsza tego typu kolekcja z wyborczej. Wybrane pozycje jednak pewnie kupię. Szkoda że "Bulwar zachodzącego słońca" dopiero za rok 14 października:/ "Chinatown" też nadrobić wypada.


Strasznie podoba mi się opowiadanie Gaimana pt. "Rycerskość". Można je znaleźć w zbiorze opowiadań "Dym i Lustra". Czytam je za każdym razem jak tylko gdzieś jadę pociągiem. Jest krótkie więc nic a nic o nim nie powiem. Napiszę tylko że jest o Świętym Gralu a starsza pani znalazła kielich w sklepie z rupieciami.


Na razie tyle. Play dvd -> Willow:) Publikujemy posta... ;-)

0 komentarze:

Prześlij komentarz