poniedziałek, 6 września 2010

# 36

Dwa grosze za moje myśli.

Pierwsza myśl

Nie powiem, żeby Rany wylotowe zniszczyły mnie tak bardzo jak np. Fun home czy Essex, ale jednak brak znajomości tego komiksu byłby dla mnie dość dużą stratą.
Oto po raz kolejny przeczytałem komiks, który w jakimś tak stopniu wpłynął na moją psychikę i sprawił, że stałem się lepszym człowiekiem (przynajmniej chcę w to wierzyć).

Druga myśl

W pewnym sensie cieszę się, że (podobno) mamy zapaść rynku komiksowego. Serio. Jak dla mnie nowe komiksy mogą nie wychodzić przez najblizsze 2 lata. Tyle czasu mi starczy, żeby nadrobić zaległości. A potem znowu niech się rozwija nasz ryneczek.


Trochę inny Wrocław:

1 komentarze:

  1. Witam z powrotem w blogsferze. Mam nadzieję, że na dłużej :)

    Co do zapaści - mam podobne zdanie. Tyle tego jest do nadrobienia, a ciągle wychodzą nowe... ;]

    OdpowiedzUsuń na zawsze